Prowizja 50% dla partnerów

7 marca 2011

Program Partnerski - prowizja 50%Dziś dość krótki wpis, ale myślę, że niektórych czytelników może on zainteresować. A więc chciałbym Ci przedstawić nowy program partnerski w sieci afiliacyjnej ProPartner, w którym prowizja wynosi 50%. Co prawda zwykle nie piszę o tego typu wydarzeniach, ale ten program, jak i produkt, z pewnością wyróżniają się na tle konkurencji. Mam nadzieję, że wzbudziłem Twoje zainteresowanie, więc przejdźmy do rzeczy..

Kim jest Adrian Kołodziej?

Adrian Kołodziej nagrywając liczne, często kontrowersyjne filmiki, pisząc bloga oraz prowadząc ciekawą politykę mailingową przebojem wdarł się w 2010 roku do świata polskiego e-biznesu. Jako jeden z pierwszych zaczął się chwalić swoimi ogromnymi zarobkami w internecie, twierdząc, że udało mu się zarobić nawet 1 milion złotych w ciągu roku. Przez jednych jest uwielbiany i podziwiany za swój nonszalancki styl, przez innych jest nienawidzony i oskarżany o fałszowanie screenów ze swoich kont.

Postać z pewnością budząca skrajne emocje, ale jednocześnie, w mojej ocenie, genialny marketingowiec, który swoje działania wzoruje na tym, co robią amerykańscy specjaliści. Pierwszy polski ebiznesmen charakteryzujący się takim rozmachem.

Program partnerski

Generator listyAdrian stworzył szkolenie, które nazwał Generator Listy. Jak sama nazwa wskazuje, ma ono nauczyć nas jak stworzyć ogromną listę mailingową składającą się nawet z kilkudziesięciu tysięcy adresów, a także jak nią skutecznie zarządzać aby zarabiać duże pieniądze.

Od kilku lat nie jest żadną tajemnicą, że takie listy mailingowe są właśnie najlepszym źródłem zarobków w internecie. Dlatego też sądzę, iż dość łatwo może być znaleźć potencjalnych klientów na to wartościowe szkolenie.

50% prowizji w programie partnerskim

Kolejnym dowodem na to, że Adrian bardzo dużo czerpie z bardziej rozwiniętych, zachodnich rynków internetowych jest fakt, że dla swojego Generatora Listy stworzył program partnerski (w ramach ProPartner), w którym daje partnerom aż 50% prowizji.

Każdy partner, który zachęci kogoś do kupna tego szkolenia, zarobi dokładnie tyle, ile jego twórca. Z jednej strony może się to wydawać dziwne, że ktoś sprzedaje swoje efekty pracy i zdradza swoje największe tajemnice biznesowe, zarabiając na tym tylko 50%.

Z drugiej strony należy pamiętać o wadze roli, jaką muszą odegrać partnerzy. Przecież produkt, który by się nie sprzedawał, zarobiłby jeszcze mniej. A znalezienie i zachęcenie klientów do kupna jest równie trudne jak ważne.

Na koniec..

Jak się okazało wpis, wcale nie jest taki krótki, jak mi się wydawało, że będzie. Mam jednak nadzieję, że nie żałujesz, że się z nim zapoznałeś, a zawarta w nim informacja przyniesie Ci fajny zysk, czego Ci oczywiście z całego serca życzę. Powodzenia!

PS czyli Post Scriptum

Jako ciekawostkę chciałbym jeszcze dodać, że po zapisaniu się do programu partnerskiego Generatora Listy otrzymasz dostęp do filmiku video, nagranego przed Adriana specjalnie dla partnerów.

Komentarze:

  • Marcin Godlewski napisał(a):
    8 marca 2011 o 13:14

    Przyznam szczerze że oglądałem to szkolenie już jakiś czas temu, jak dla mnie Adrian przekazuje za dużą wiedzę, za zbyt małe pieniądze 😉 Gdybym ja to sprzedawał to poniżej 100 zł bym nie schodził 😉

    50% prowizji u Adriana i 40% w SocialFan.pl mam nadzieje że zapoczątkuje nową ere wysokich prowizji w Polsce 😉

    Pozdrawiam
    Marcin Godlewski

  • Maciek Nowowiejski napisał(a):
    8 marca 2011 o 17:34

    Marcinie, również mam nadzieję, że są to początki nowego trendu w polskim ebiznesie 🙂 Na Zachodzie takie prowizje nikogo nie dziwią. Można nawet powiedzieć, że są wymaganym minimum. Zobaczymy jak to będzie wyglądało u nas.

  • Pingback: Prowizja 50% dla partnerów | Najlepsze Programy Partnerskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Kategorie

Najnowsze komentarze

Archiwum

Jestem managerem

Program partnerski FunHub.pl

Programy partnerskie

Sieci afiliacyjne

Ciekawe strony

Blogi, które czytam