Kiedy wysyłać mailing?

1 sierpnia 2011

Kiedy wysyłać mailing?Ostatnio przeprowadziłem dość ciekawą dyskusję z jednym z moich znajomych dotyczącą newsletterów/biuletynów. Chodziło dokładnie o to, kiedy najlepiej wysyłać mailing. Zastanawialiśmy się który dzień tygodnia i która godzina jest najlepsza.

Wahaliśmy się czy lepszy jest poniedziałek, kiedy wszyscy po weekendzie sprawdzają pocztę (często siedziąc w pracy i myśląc jeszcze o weekendzie) czy może lepiej wysłać newsletter w środku tygodnia, kiedy ludzie mają mniej maili. Początkowo mieliśmy trochę odmienne zdanie na ten temat, więc postanowiliśmy poszukać jakichś ciekawych artykułów i badań na ten temat.

W wyniku tej dyskusji popartej odpowiednimi materiałami doszliśmy do kilku wniosków:

  1. Newsletter powinien być wysyłany przede wszystkim regularnie. Przyjmuje się, że optymalnym przedziałem czasowym jest wysyłanie biuletynu nie częściej niż raz na tydzień i nie rzadziej niż raz na miesiąc. Jest to oczywiście ogólna zasada i nie przy każdym rodzaju mailingów musi ona znaleźć zastosowanie.
  2. Kiedy wysyłać mailing?Biuletyny powinny być zawsze wysyłane mniej więcej w tym samym momencie. Chodzi o to, że jeśli do tej pory wysyłaliśmy go np. w środę rano, to nie warto tego zmieniać. Ludzie szybko się przyzwyczajają do pewnych zachowań i później mogą mieć problemy z przestawieniem.
  3. Najlepszy dzień do wysyłki zależy od tematyki i odbiorców danego newslettera.
    • Jeżeli jest to wysyłka biznesowa do osób, dla których ta wiadomość będzie istotna i związana z pracą to najlepiej ją zrealizować w poniedziałek rano.
    • Jeżeli jest to wysyłka związana bardziej z zainteresowaniami czy hobby, lepiej wysłać ją np. w środę lub czwartek rano. Dzięki temu nie zostanie potraktowana jak dziesiątki innych wiadomości i nie trafi do kosza czy folderu SPAM. W poniedziałki ludzie często muszą zająć się sprawami najbardziej bieżącymi, które np. nazbierały się w ciągu weekendu i nie mają oni czasu na czytanie takich maili.
    • Jeżeli jest to newsletter dotyczący jakiejś ciekawej imprezy weekendowej, można się zdecydować na wysyłkę w piątek rano. Wtedy ludzie często planują, jak spędzą zbliżające się wolne dni. Z kolei w weekend wiele osób nie odbiera e-maila i przez to, taki newsletter może w poniedziałek trafić do kosza.
  4. We wszystkich przypadkach pisałem, że maile najlepiej wysyłać danego dnia rano. Dlaczego? Wynika to m.in. z wyników badań przeprowadzonych przez spółkę SARE, która zajmuje się e-mail marketingiem. Okazuje się bowiem, że aż 28% ankietowanych chce otrzymywać newslettery przed 8.00, 19% między 8.00 a 12.00. Tylko 4% woli otrzymywać biuletyny po 16.

Kiedy wysyłać mailing?

Dodatkowa rada, jaka płynęła z kilku raportów, z którymi się zapoznaliśmy: warto personalizować wiadomości. Personalizacja e-maili polega na dopasowywaniu treści do konkretnego użytkownika. Przejawia się to np. rozpoczęciem wiadomości od przywitania z użyciem imienia odbiorcy. Dzięki temu subskrybenci czują, że są traktowani indywidualnie. Wpływa to pozytywnie na budowanie lojalności i świadomości marki, produktu czy firmy. Ponadto badania pokazują, że własne imię w tytule lub na początku treści e-maila przyciąga uwagę.

Warto dodać, że podane tu przeze mnie rady wynikają z raportów z lat 2010-2011. Co ciekawe, dane z lat 2006-2010 często były zdecydowanie inne. Potwierdza to tylko fakt, że z każdym rokiem zmienia się zarówno internet, jak i tworzący go internauci. Można więc założyć, że tekst, który właśnie czytasz, za 4-5 lat będzie już kompletnie nieaktualny.

A Ty kiedy wysyłasz swoje mailingi? Jak jest ze skutecznością?

Komentarze:

  • Justyna Jot napisał(a):
    27 stycznia 2012 o 10:38

    Zgadzam się w 100% z dniem wysyłki. Miałam ten sam problem z wysyłką mailingu biznesowego. Pod skórą czułam, że powinien to być poniedziałek, gdy ludzie wracają po weekendzie zwykle wypoczęci, z pojemną głową na nowe propozycje. Potwierdzenie znalazłam w statystykach odwiedzin strony. Zdecydowane peaki w poniedziałek, nieporównywalnie więcej odwiedzin niż w każdym innym dniu tygodnia. Nie zgadzam się jednak z personalizacją maili. Można ale moim zdaniem ludzie się na to już uodparniają. Mamy banner blindness, po trochu mamy chyba też name blindness:) Wiem, że to wbrew badaniom ale przejrzycie sobie fora i wypowiedzi internautów – częściej się irytują, że ktoś się chce z nimi na siłę zakumplować, niż doceniają fakt personalizacji. Ja się do takich osób zaliczam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Kategorie

Najnowsze komentarze

Archiwum

Jestem managerem

Program partnerski FunHub.pl

Programy partnerskie

Sieci afiliacyjne

Ciekawe strony

Blogi, które czytam